Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania próbkę perełek zapachowych Lenor Unstoppables. Ich zadanie jest identyczne jak płynu do płukania: ma sprawić, że ciuchy będą pięknie pachnieć tygodniami. Według producenta zapach powinien się utrzymać nawet do 12 tygodni. Ja raczej twardo stąpam po ziemi i w bajki nie wierzę, ale postanowiłam sprawdzić co potrafi nowy Lenor.
Dotychczas tradycyjne płyny do płukania tej marki doskonale się u mnie sprawdzały. Szczególną sympatią darzę serie Perfumelle. Dlatego tym bardziej ochoczo przystąpiłam do testów.
Wyjątkowo ten rodzaj płynu jest w granulkach, które należy włożyć razem z brudnym praniem do bębna. Ja mam pojemniczek, do którego je przesypałam, ale można również wsypać je luźno po ubrania. Granulki same w sobie nie pachną jakoś spektakularnie, ot tak zwyczajnie.
Szczerze mówiąc, myślałam że będzie to bardziej produkt przekłamany niż, ten który warto polecać. Ale ..... pozytywnie mnie zaskoczył.
Zapach prania był piękny! Nie duszący, ale dający uczucie świeżości. Pięknie wypełnił całe mieszkanie zapachem świeżego prania, a same ubrania pachniały po kilku dniach. Szczególnie intensywnie było to czuć podczas prasowania.
Osobiście mogę śmiało powiedzieć, że od czasu do czasu warto zmienić środek do płukania na te granulki, ponieważ otrzymany efekt będzie rozkoszą dla naszego nosa.
Komentarze
Prześlij komentarz